Can you be ambitious without constantly wanting more? A conversation about money, time, and what 'enough’ really means.

Podczas jednej z ostatnich dyskusji zadałam kursantom pozornie proste pytanie:

‘Would you rather have more money or more free time?’

Jedna osoba od razu się uśmiechnęła i stwierdziła ‘More money, obviously’.

I właściwie w tym momencie ćwiczenie mogłoby zostać uznane za wykonane. Było pytanie, była odpowiedź. Można iść dalej, prawda? Tylko że dla mnie właśnie w tym momencie zaczyna się najciekawsza część.

Bo dobra rozmowa na zajęciach nie kończy się na udzieleniu poprawnej odpowiedzi. Trzeba jeszcze wiedzieć jak zadać kolejne pytanie, podważyć argument, poprosić o przykład, dopytać ‘dlaczego?’, zestawić różne opinie – sprawić, żeby rozmowa naprawdę się potoczyła.

Nie chcę aby na zajęciach angielski kończył się na krótkiej odpowiedzi. Chcę dopytać ‘Why’? Co sprawiło, że właśnie tak myślisz? A co jeśli spojrzymy na do z drugiej strony? Czy zmieniłabyś/zmieniłbyś zdanie, gdyby…?

Bo prowadzenie dobrej dyskusji to też umiejętność.

Zadanie pytania to dopiero początek.

Prawdziwa sztuka polega na tym, żeby wiedzieć, co zrobić z odpowiedzią.

I właśnie dlatego po odpowiedzi ‘More money, obviously’, nie przeszliśmy do kolejnego pytania, ale dopytałam ‘Why’? I wtedy zaczęła się prawdziwa rozmowa.

– Czy więcej pieniędzy rzeczywiście oznacza lepsze życie?
– Czy ambicja zawsze prowadzi w dobrą stronę?
– Ile potrzebujemy, zeby powiedzieć ‘I have enough’?
– A jeśli mamy wybierać między pieniędzmi a czasem, to co tak naprawdę próbujemy kupić za te pieniądze?

W wielu ćwiczeniach konwersacyjnych chodzi o to, żeby odpowiedzieć na pytanie i przećwiczyć określone słownictwo lub konstrukcję gramatyczną. I to jest potrzebne – dzięki temu zapamiętamy słówko, jego wymowę, użyjemy konstrukcji w praktyce.

Ale prawdziwa rozmowa wygląda inaczej.

Nikt nie mówi z kartki. Ktoś coś powie, rzuci hasło. Nie zgadzamy się. Dopytujemy. Zmieniamy zdanie lub bronimy swojego stanowisko. Szukamy przykładów. Czasem nie mamy odpowiedzi na pytanie.

I właśnie tego chcę uczyć podczas konwersacji OwlTalk – nie tylko tego, jak poprawnie odpowiedzieć po angielsku. Ale jak uczestniczyć w rozmowie i ją prowadzić.

Dlatego pracujemy w grupach 2-4 osobowych. Dobra dyskusja potrzebuje różnych punktów widzenia. Ale potrzebuje też przestrzeni, żeby każdy mógł się wypowiedzieć. W małej grupie łatwiej się nie zgodzić, łatwiej dopytać, łatwiej wejść komuś w słowo – w końcu to też część prawdziwej rozmowy. Każdy ma czas, żeby mówić.

Jeśli chcesz poćwiczyć właśnie taki rodzaj angielskiego – zapraszam na OwlTalk. Małe grupy. Prawdziwe tematy i opinie. I dużo miejsca na mówienie.

Zanim dołączysz do grupy, możesz też sprawdzić się samodzielnie i zmierzyć z innymi pytaniami, które padły podczas zajęć:

– If nobody could see your achievements, would you still want them?
– Who are you actually working so hard for?
– Can you be ambitious without constantly wanting more?
– Is wanting a better life making us less capable of enjoying the one we already have?
– If your job disappeared tomorrow, how much of your identity would disappear with it?
– Is burnout a problem with work – or is it a problem with the way we live?

Jeśli po przeczytaniu tych pytań pomyślałaś/pomyślałeś “OK, dobra. Tutaj mam coś do powiedzenia” – super! Zapraszam na zajęcia OwlTalk! Zerknij też na mój profil na Instagram, by podłapać nowe słówka, frazy i ciekawe dyskusje!